Zanim o mnie i mojej nowej miłości to najpierw kilka słów o największym Chocolatierze w Wielkiej Brytanii- Wiliamie Curleyu.

Mistrz cukiernictwa doświadczenie zdobył pracując z najlepszymi cukiernikami w prestiżowych hotelach. Jest laureatem wielu nagród w tym czterech Best Britan Chocolatier.

W Londynie ma dwie kawiarenki, gdzie sprzedaje ekskluzywne wyroby z czekolady i desery.Tworzy wyrafinowane smaki czekoladek,często eksperymentując z różnymi smakami i dodatkami.

Mieliśmy tą przyjemność być w jednej z jego cukierni i posmakować deserów.

Deser Bavaroise o smaku owoców tropiklanych ma w środku serniczek o smaku mango-marakuja, który zamarynowany został wcześniej w imbirowo-lemonkowym syropie. Na dnie znajduje sie waniliowy biszkopt. Perfekcja smaku!

Drugi deser to już sama klasyka małych ciasteczek. Owocowa tarta, czekoladowe mille-feuille, wiśniowy choux. Każde ciasteczko to prawdziwe arcydzieło. Musimy koniecznie powrócic do tego mistrzowskiego miejsca,żeby spróbować tym razem czekoladek.

Czekolada to moja nowo odkryta miłość. Jest produktem luksusowym, można z niej tworzyć niesamowite desery i dekoracje. Nie znam osoby, która nie lubi tej słodkości. Każdy ma oczywiście swoje preferencje począwszy od gorzkiej a na białej skończywszy.

To tak na początek troszke o czekoladzie i jej rodzajach:
Są trzy rodzaje kakaoa drzew: Criollo najstarsze i zarazem najbardziej delikatne. Z jego ziaren robi się najdelikatniejsze czekolady. Forastero najbardziej znana, z niej produkje się najwięcej czekolday. Ma głęboki smak. Trinitario jest połączeniem Crollo i Forastero.
A już nie długo więcej inpiracji…, nie mogę doczekać się już kolejnej degustacji:)