Pleśniak kojarzy mi się z moim domem rodzinnym. Moja mama zawsze robiła go z agrestem, który dodawał kwaskowatości i wyrazistego smaku.
Z lat dzieciństwa pamietam ogród w ktorym rosły krzaki czarnych , czerwonych porzeczek , drzewa wiśni oraz krzewy agrestu. Musieliśmy je zbierać. To zajęcie nie było przyjemne bo często do takiego ciasta musiał być cały koszyczek badz garnek owoców. Nigdy mi się nie chciało tego robić, ale warto było sie starać, bo efekt był przepyszny.
Wspomnienia po latach z okresu dzieciństwa wracają teraz z podwójną siłą i słodyczą.
Wracając jednak do ciasta …. polecam bo jest bardzo proste do zrobienia i zawsze wychodzi.Nie znalazłam agrestu na wyspach, więc zrobiłam z owocem, który jest już niestety ostatnim darem lata. Pleśniak ze śliwką, który jest równie pyszny i lekko słodkawy i chyba przez wszystkich lubiany.

Składniki:
250g margaryny
2 szklanki mąki
5 jajek
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki kakao
1 szklanka cukru
1 budyń waniliowy
4 łyżeczki cukru waniliowego

Śliwki ok.20 sztuk
3 łyżki cukru
1/2 szklanki wody

Śliwki wypestkować i przekroić na połówki.
Do rondelka z wodą włożyć śliwki i cukier(cukru można dodać więcej lub mniej w zależności od rodzaju śliwek).Lekko podgotować i wyłączyć.
Śliwki odcedzić na sitku.

Sposób przygotowania:

  • Piekarnik nagrzać na 180 stopni. Dno Tortownicy o średnicy 26cm obłożyc papierem.
  • Żółtka oddzielić od białek.
  • Masło posiekać z mąka, proszkiem do pieczenia,3 łyżkami cukru, cukrem waniliowym i 5 zółtkami.Zagniesc.
  • Podzielić na 3 części, do jednej części dodać kakao.
  • Włożyc do lodówki na 30-40min (zawsze tworze 3 kule).
  • Białka ubić na sztywną piane, pod koniec ubijania dodać reszte cukru i budyn.
  • Ciasto wyłożyć z lodówki. Jedna kule mozna wyłożyć na dno blaszki lub zetrzeć na tarce.
  • Wyłożyć śliwki. Następnie pokruszyć lub zetrzeć na tarce ciemna kulę.
  • Na owocach wyłożyć piane, a na góre pokruszyć lub zetrzeć na tarce 3 część ciasta.
  • Piec około 40 minut.

Smacznego!